Bardzo dobry mecz zanotował w niedzielę najlepszy gracz naszej reprezentacji, czyli Lewandowski. Można stwierdzić, że właściwie samodzielnie zwyciężył ekipę ze stolicy Niemiec. Polak zagrał pełne 90 minut. Na na murawie mieliśmy szansę podziwiać innego reprezentanta naszego kraju, czyli Piątka, który wszedł w drugiej części pojedynku. Zdołał nawet zanotować ostatnie podanie przy bramce kolegi z drużyny. Druga odsłona meczu była bardzo ekscytująca.

Bayern Monachium przeżył ostatnio pokrętny okres siedmiu dni. Wpierw wysoko przegrali z ekipą z Hoffenheim. W środę zwyciężyli Borussię Dortmund 3:2 w meczu o Superpuchar Niemiec. Mecz z Herthą Berlin miał zaprezentować, że brak wygranej tydzień temu to wyłącznie przypadkowe zdarzenie. Szczególnie Lewandowski pragnął zaprezentować się z świetnej dyspozycji. Do meczu z zespołem z Berlina nasz kapitan miał tylko jedno trafienie w niemieckiej Bundeslidze.

Fantastyczna druga część starcia!

Gracze Bayernu ambitnie zaczęli ten pojedynek. Od pierwszych minut meczu naprawdę aktywny na murawie był Lewy. Miał możliwość na strzelenie trafienia, jednak jego atak był delikatnie niecelny. Chwilę później swoją sytuację skonstruowali gracze zespołu Herthy z Berlina. Dodi Lukebakio nie był w stanie umieścić futbolówki w bramce golkipera drużyny mistrza Bundesligi, czyli Manuela Neuera. Trzeba przyznać, że gracze berlińskiej Herthy pokazali się w fantastycznej formie. To był niesamowicie dobry mecz.

Pierwsze trafienie w tym meczu wstrzelił niemiecki piłkarz Mueller. Arbiter tego meczu trafienia jednak nie zaliczył. Napastnik Bayernu był w tej akcji na pozycji spalonej. Bayern z Monachium pomimo tego wciąż tworzył sytuację pod polem bramkowym drużyny ze stolicy Niemiec. Chwilę później futbolówkę do bramki bramkarza drużyny wstrzelił reprezentant naszego kraju, czyli Robert Lewandowski. Pierwsza połowa tego meczu skończyła się prowadzeniem 1:0.

Finalnie ten pojedynek zakończył się wygraną Bayernu Monachium 4:3. Warto zauważyć, że ten pojedynek był naprawdę emocjonujący.

Brak komentarzy

Zostaw komentarz